|
|
WIADOMOŚCI
|
|
(2009.01.22)
|
Duża część nowelizacji Prawa telekomunikacyjnego to nowa redakcja przepisów o powinnościach firm telekomunikacyjnych wobec obronności i bezpieczeństwa państwa oraz bezpieczeństwa i porządku publicznego.
Nieco skomplikowane semantycznie w języku polskim podsumowanie ustawowych obowiązków skomercjalizowanego rynku wobec wrażliwej sfery interesu publicznego, oznacza przygotowanie do działań w sytuacjach szczególnych zagrożeń oraz udostępnianie służbom specjalnym, policyjnym i wymiarowi sprawiedliwości informacji, które są przekazywane, przetwarzane i przechowywane w sieciach telekomunikacyjnych. Utrzymują się przy tym różne eufemizmy, aby nie nazywać współpracy współpracą, a posłuchów podsłuchami.
| Katalog danych obowiązkowo przechowywanych będzie dostosowany do dyrektywy o retencji danych. Chodzi o ustalenie zakończeń sieci nawiązujących połączenie, w tym ich lokalizację, rodzaj połączenia, parametry czasowe. | Większość projektowanych poprawek w ustawie ma charakter porządkujący, niejako potwierdzając obowiązujące rozwiązania i stosowane praktyki, chociaż wywalczono je w nie pozbawionym kontrowersji starciu interesu przedsiębiorców wobec funkcjonariuszy, zmotywowanych nie zawsze słusznym przekonaniem o reprezentowaniu dobra państwa. W nowelizacji stosunkowo niewiele jest rzeczywistych zmian, co oczywiście nie oznacza, że przedsiębiorcy telekomunikacyjni nie poniosą kosztów dostosowania, np. planów działań w sytuacjach szczególnych zagrożeń do zmodyfikowanych wymagań.
Ogólnie jest jasne, że operator, którego aspiracje sięgają dalej, niż gmina musi się liczyć z dodatkowymi kosztami wypełniania powinności wobec państwa. Mniejsi mogą wprawdzie zlecać wykonanie niektórych obowiązków na zewnątrz, ale i tak konieczne jest zapewnienie kosztownej ochrony informacji do poziomu ściśle tajne, zasobów udostępnianych bezpłatnie w sytuacjach kryzysowych, instalacji urządzeń dla technicznych interfejsów i przechowywania danych dla potrzeb uprawnionych służb.
Porządkowanie prywatności obywatela
Powinności operatorów w obwiązującej ustawie są rozproszone w kilku miejscach, niestety jak się zdarza w polskim prawie, podłączane do różnych przepisów, które teoretycznie są o czymś zupełnie innym. I tak na przykład, rozdział Prawa telekomunikacyjnego o tajemnicy telekomunikacyjnej i ochronie danych o użytkownikach, traktujący o jednym z fundamentalnych praw obywatelskich - prywatności, zawiera też przepis o obowiązku przechowywania przez operatorów danych na użytek służb państwowych, którym na co dzień przychodzi naruszać prywatność w interesie działań operacyjnych, śledztw, dochodzeń. W tym konkretnym przypadku, użyto przepisu mającego zgodnie z unijnym prawem o prywatności, zabezpieczać przetwarzanie danych niezbędnych operatorom, by mogli prawidłowo świadczyć i rozliczać usługi. W poprawionej strukturze ustawy przepisy o ochronie prywatności będą zgrupowane odrębnie od przepisów o powinnościach operatorów wobec realizacji zupełnie inaczej rozumianego interesu publicznego.
Obecne ulepszanie struktury ustawy mogło pójść dalej, bo rozdział tajemnica telekomunikacyjna i ochrona danych nadal miesza, chyba ze szkodą, przepisy przenoszące do polskiego prawa dyrektywę o prywatności i znacznie szersze, a gruncie rzeczy odrębne pojęciowo, zagadnienie bezpieczeństwa informacji. Przepisy te zbudowano wokół wymyślonego na użytek polskiego prawa pojęcia tajemnicy telekomunikacyjnej, wzorowanego na znanej prawnikom od dziesięcioleci tajemnicy korespondencji. Teraz wiadomo, że istotą prawnych zobowiązań w zakresie bezpieczeństwa informacji, a w konsekwencji także ścigania i penalizacji cyberprzestępczości, rzadko bywa samo naruszenie tajemnicy telekomunikacyjnej. Następna rządowa nowelizacja też nie zakłada znaczącego postępu, a wprowadzi kolejną komplikację, nowy rozdział o zwalczaniu spamu.
Obowiązkowa współpraca ze służbami
| Operatorzy składaliby UKE raporty o udostępnianiu danych uprawnionym podmiotom. Z kolei UKE przygotowałoby niejako niezależne od służb zestawienia statystyczne na ten temat, dając przyczynek do obalenia mitów o powszechności stosowania podsłuchów. | Katalog danych obowiązkowo przechowywanych będzie dostosowany do dyrektywy o retencji danych. Chodzi o ustalenie zakończeń sieci nawiązujących połączenie, w tym ich lokalizację, rodzaj połączenia, parametry czasowe. W kwestii długotrwałego przechowywania, czyli retencji rozerwany ma być związek z dosyć szerokim katalogiem danych chronionych prawem do prywatności. Przedsiębiorca telekomunikacyjny nie ma obowiązku magazynować wszelkich informacji systemu obsługi abonenta (CRM) aż 24 miesiące. Ma to uzasadnienie techniczne, bo dane, które należy poddanie retencji wymaga dyrektywa można wyciągać z podstawowej (korowej) warstwy sieci, a nie usługowej jak przetwarzane w systemach CRM. W związku z tym jest to znacznie tańsze, nie mówiąc o tym, że teoretycznie łatwiej może być podzlecić retencję do specjalizowanego operatora banku danych. Łatwiej będzie zapewnić organizacyjną i techniczną poufność informacji. Skończy to też jałowe dyskusje na temat różnic w formatach prezentacji danych, jakie przygotowują operatorzy dla potrzeb billingów i rozliczeń, nie mówiąc już o sposobach przekazywania danych na różnych nośnikach, w tym na papierowych wydrukach.
Nieco inaczej rzecz się ma z bieżącym dostępem do informacji przekazywanych w sieciach telekomunikacyjnych, a również informacji o usługach i abonentach. Tak jak dotąd, uprawnione służby chcą mieć dostęp do wszystkich informacji, którymi potencjalnie mogą dysponować operatorzy, nawet jeżeli nie muszą być analizowane w celu świadczenia usług. Proponuje się zatem doprecyzowanie katalogu indywidualnie identyfikowanych danych o nieudane próby połączeń. Jest to przydatne przede wszystkim w ustalaniu kontaktów śledzonych osób, kiedy samo wybranie wskazanego numeru bywa równie ważną informacją, co odebranie połączenia. Operatorowi wystarczyłaby techniczna statystyka połączeń nieudanych.
Z obecnego projektu rządowego wypadł rozważany wcześniej pomysł wprowadzenia możliwości wzajemnego "podzlecania" zadań związanych ze współpracą z operatorami również przez służby, a więc stworzenie czegoś w rodzaju technicznej instytucji pośredniczącej bez samodzielnych uprawnień operacyjno-rozpoznawczych, rozwiązującej problem mnogości służb, które zwracają się z żądaniami do operatorów. Być może umożliwiłoby to wypracowanie się dodatkowych mechanizmów rozliczalności i kontroli. Najwyraźniej zwyciężyła konserwatywna wzajemna nieufność samych służb.
Zamiast tego proponuje się o wiele łagodniejszy mechanizm potencjalnej kontroli. Operatorzy składaliby Prezesowi UKE raporty o udostępnianiu danych uprawnionym podmiotom. Z kolei UKE przygotowałoby niejako niezależne od służb zestawienia statystyczne na ten temat, dając przyczynek do obalenia mitów o powszechności stosowania podsłuchów. Równolegle w Sejmie trwają prace nad ustawą o czynnościach operacyjno-rozpoznawczych. Również w tym przypadku chodzi o rozliczalność i kontrolę, chociaż na razie trudno rokować co do tego, kiedy uda się dojść do jakiś konkluzji.
|
| |  |
Zobacz też: Aktualności Artykuły
|
Więcej informacji o: Urząd Komunikacji Elektronicznej
|
|
|
| |  |
| Farba ochroni sieć WLAN przed włamaniami | (2009.01.27) | | Sieci bezprzewodowe można chronić nie tylko przy pomocy wyrafinowanych technologii informatycznych, ale stosując również tak prozaiczną tarczę jak farbę. Duże osiągnięcia na tym polu mają naukowcy japońscy, o czym donosi New Scientist. |
| WiMAX Forum inicjuje Global Roaming Program | (2009.01.26) | | WiMAX Forum podjęło pod koniec zeszłego tygodnia inicjatywę, która może sprawić, że sieci WiMAX zaczną w przyszłości rywalizować na dobre z sieciami komórkowymi. |
| Era: od dziś nowe telefony bez blokady simlock | (2009.01.23) | | Od dziś klienci sieci Era mogą kupować telefony pozbawione blokady simlock. Jeśli ze względów logistycznych zakupiony aparat będzie jednak wyposażony w takową blokadę, to zostanie ona zdjęta bezpłatnie. |
| Teczki na operatorów | (2009.01.22) | | Duża część nowelizacji Prawa telekomunikacyjnego to nowa redakcja przepisów o powinnościach firm telekomunikacyjnych wobec obronności i bezpieczeństwa państwa oraz bezpieczeństwa i porządku publicznego. |
| Vodafone: 16 Mb/s bezprzewodowego Internetu | (2009.01.16) | | Vodafone, europejski gigant rozwiązań telekomunikacyjnych przetestował najnowszą technologię bezprzewodowej transmisji danych High Speed Packet Access (HSPA), z prędkością 16 Mb/s. |
|
|
|